Wbrew tytułowi nie proponuję dziś podejrzanie wyglądających owoców morza. Szczerze mówiąc nie przepadam za nimi. "Meduzkami" moja znajoma nazywała paski z piersi kurczaka zanurzone w cieście i smażone w głębokim tłuszczu. Przez to smażenie zwijały się, przypominając macki ośmiornicy. Dukan nie poleca mięs ociekających olejem, dlatego usmażyłam kurczaka na teflonowej patelni. Prosty i szybki pomysł na obiad.
Meduzki
- 2 niewielkie filety z kurczaka
na ciasto:
- 2 jajka
- 2 łyżki serka homogenizowanego
- łyżka maizeny
- łyżeczka przyprawy do kurczaka
- łyżeczka suszonej bazylii
Kurczaka pokroić na cienkie paski, dłuższe lub krótsze. Z jajek, serka, maizeny i przypraw zmieszać trzepaczką lub widelcem ciasto. Włożyć do niego paski kurczaka, wymieszać, by dobrze się w nim zanurzyły. Jeśli się spieszymy, można smażyć od razu, ale polecam też przygotowanie ciasta wcześniej i włożenie go wraz z paskami kurczaka do lodówki na trochę.
Wyjmowane z ciasta kawałki kurczaka kładziemy na rozgrzaną patelnię, smażymy z obu stron na złoty kolor. Dobrze smakują z surówką, np. białej lub kiszonej kapusty albo np. z sałatą z jogurtem.








