Powrót jabłek jest czasem radości ;). Kto by pomyślał - wiosnę mamy, a ja jabłka wcinam. Owszem, czekam z niecierpliwością na truskawki, ale mój jabłkowy apetyt potwierdza przypuszczenia, że są to jedne z moich ulubionych owoców. Może to z racji imienia? Hmmm.
Za tym smakiem też tęskniłam. Najlepsze były placki z jabłkami mojej mamy - słodkie, usmażone na złocisty kolor, posypane cukrem pudrem. Wspomnienie dzieciństwa.
Otrębowe placki z jabłkami są równie pyszne! Delikatne, wilgotne w środku (dzięki dodatkowi serka homogenizowanego), pachnące cynamonem. Talerzyk ustawiony w plamie słońca na kuchennym blacie.
Placki z jabłkami
- 1 słodkie jabłko
- 3 łyżki otrębów owsianych
- 1 łyżka budyniu w proszku, bez cukru (dałam budyń Delecty o smaku krówki)
- 1 łyżeczka cynamonu lub przyprawy do szarlotki
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 3 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
- 1 - 2 łyżki mleka
- słodzik
Jabłko myjemy, obieramy, kroimy na kawałki.
Mieszamy otręby, budyń, cynamon, proszek do pieczenia i słodzik. Dodajemy "mokre" składniki - mleko, serek i jajko. Dodajemy pokrojone jabłka.
Ciasto kładziemy łyżką na rozgrzaną, lekko natłuszczoną patelnię. Placuszki smażymy z obu stron.

Placki z jabłkami na słonecznej plamie - to brzmi jak poezja.:) To jest poezja! Świetna propozycja.
OdpowiedzUsuńJesteś tygielkiem kipiącym pomysłami.
I kompletnie, ale to kompletnie nie domyślam się, jak możesz mieć na imię.
Renata?
Kochana, nie w tym kierunku ;) najprostsze skojarzenie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam placuszki :) Twoje wyglądają świetnie.
OdpowiedzUsuńmuszą być smaczniutkie:)
OdpowiedzUsuńO tak, racuchy z jabłkami to bardzo miłe wspomnienie dzieciństwa w domu Babci. Wybornie smakowały...
OdpowiedzUsuńA Twoje placuszki wyglądają nie mniej smakowicie, a o tyle mniej tłusto! ;)
Moja mama często robi takie placuszki, wszyscy je bardzo lubimy.
OdpowiedzUsuńEwa...
OdpowiedzUsuń:)
Sylwia, Duś, Avelina - dziękuję :)
OdpowiedzUsuńOliwko - o, jeszcze były przedszkolne. Pływały w oleju :D
Lekka - wygrałaś talon na balon! :D
jedne z moich ulubionych placuszków :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje przepisy i muszę się przyznać, że często z nich korzystam.
OdpowiedzUsuńMam tylko jedno pytanko... otręby powinny być zmielone czy nie muszą ?
pozdrawiam ;-)
Paula, częstuj się, proszę ;)
OdpowiedzUsuńPajjka, nie trzeba mielić otrębów. Nawet nie należy. Stosuję to tylko wtedy, gdy potrzebuję bardzo drobnych albo gdy przekraczam dawkę dzienną (bo mielenie obniża trochę ich właściwości).
Ja tam na Dukanie się nie znam, ale Twoje przepisy do mnie przemawiają i to głośno i wyraźnie:)
OdpowiedzUsuńWyglądają pysznie! No to juz wiem co jutro robie na obiad ;) Powodzenia w walce,pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHej, dzieki za komentarz. Tak ,zgadzam sie-powinnam dolozyc drugie sniadanie i kolacje, ale zazwyczaj wynika to z tego ze nie ma mnie w domu/nie czuje sie gloda. Bo wlasnie sek w tym, ze odkad zaczelam sie zdrowo odzywiac, zdalam sobie sprawe ze po porzadną kanapką naprawde mozna sie najesc.. Dawniej byly tylko fast foody i slodkosci ktore nigdy mnie nie zaspakajały. Co do pytania to waze 60 i mam ok 165 wzrostu. Wymiary wporzadku, nadwagi napewno nie mam, tylko moim problemem jest nadmiar tłuszczu odkladajacy sie w takich miejscach ze niestety po samym wygladzie ludze daja mi 65-68 kg..
OdpowiedzUsuńale one są fajne. z chęcią je sobie zrobię :-)))
OdpowiedzUsuńjabłucha dobre na każdy dzień, jak czekolada!
OdpowiedzUsuńplacuszki pierwsza klasa,kolega z pracy poprosił o przepis :P każdego dnia przychodzi i zagląda co ja mam w pojemniczku na śniadanko :) i nie może się nadziwić,że tyle fajnych potrwa można zrobić w dietetyczny sposób.
OdpowiedzUsuńRobiłam placuszki, naprawdę świetne. Dzięki za przepis. Efekty mojej pracy nad placuszkami możesz zobaczyć pod adresem: http://dorotanadukanie.blog.pl/placuszki-z-jablkami,15349736,n
OdpowiedzUsuń