Coś, co pomoże organizmowi przetrwać trudne chwile wielkanocnego obżarstwa. A przy okazji jest sposobem na zagospodarowanie owoców pozostałych po świątecznych wypiekach, jeśli oczywiście takowe uskuteczniamy. Koktajl możemy przyrządzać w 3. fazie diety.
Koktajl wiśniowy z otrębami
- wiśnie (u mnie mrożone)
- jogurt naturalny
- 2 - 3 łyżki otrębów owsianych
Składniki wrzucamy do blendera i miksujemy. Można dodać trochę lodu lub schłodzić napój w lodówce. Przelewamy do szklanki i rozkoszujemy się owocowym smakiem. Jeśli koktajl jest zbyt kwaśny, dodajemy słodzik.
Smacznego!

oj, tego mi trzeba... Brzusio się domaga! ;)
OdpowiedzUsuńdla miłośników wiśni byłby idealny! ja się piszę:)
OdpowiedzUsuńAch, poproszę szklaneczkę, wygląda przesmacznie!
OdpowiedzUsuńszybko, banalnie, aczkolwiek pysznie!
OdpowiedzUsuńluuubię wisnie ;]
Takie rzeczy to ja mocno lubię oj mocnooo.:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie napoje
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam!!! :)
OdpowiedzUsuń