Dziś coś superłatwego. Polecam jako dodatek do naleśników otrębowych, makaronu lub ryżu czy mięs i ryb. Porcja na 2 osoby.
Warzywa zapiekane w sosie serowym
- mrożona mieszanka warzywna
- ulubione przyprawy (w niektórych mrożonkach są gotowe saszetki z przyprawami)
- odrobina oliwy z oliwek
- 3 - 4 łyżki serka homogenizowanego
- 4 plastry niskotłuszczowego żółtego sera (mogą być plastry topionego, np. Fit albo Linessa Light)
Naczynie żaroodporne smarujemy kilkoma kroplami oliwy. Wsypujemy do niego mrożone warzywa i wstawiamy naczynie do piekarnika. Warzywa mają się rozmrozić i zrobić miękkie (u mnie ok. 20 minut w temperaturze 200 stopni).
Przygotowujemy sos z serka homogenizowanego i pokrojonego żółtego sera. Wyjęte z piekarnika warzywa przyprawiamy i mieszamy z sosem. Zapiekamy jeszcze 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Kolejny znakomity pomysł!:)
OdpowiedzUsuńZaczynam popadać w kompleksy.
Wydaje mi się, że byłabyś zdolna zrobić obiad ze sznurówki.:)
w sosie serowym... pycha:)
OdpowiedzUsuńuuu... uwielbiam zapiekanki!
OdpowiedzUsuńa Twoja taka wiosenna.
dasz trochę? xd
Pyszności! To musi być niezwykle dobre jedzonko!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Lekka, Chaplin w "Gorączce złota" jadł podeszwę z buta. Do tego mi jeszcze daleko :D
OdpowiedzUsuńaga, Karmel-itka, Anna-Maria - dziękuję, częstujcie się :)
O, to mi się baaaardzo podoba ;) Proponuję zrobić spaghetti z naleśników i do tego właśnie taki dodatek ;) Ja będę próbować! Pozdrawiam ;)))
OdpowiedzUsuńBardzo bardzo lubię takie warzywa :) I w sosie serowym, na zdjęciu wygląda bardzo kremowo!
OdpowiedzUsuńTo raczej jemu daleko do Ciebie.:)
OdpowiedzUsuńOn jadł buta z głodu, a Ty byś przyrządziła sznurówkę dla fun'u.:) No i jeszcze, żeby ludzie zobaczyli, że można i że jak jeszcze.:)
:)))
kocham ten sos!
OdpowiedzUsuńMniammm, uwielbiam sos serowy, do popocornu, do warzyw też :))
OdpowiedzUsuń