Gęsta, wymagająca niewielu przypraw, aromatyczna. Zupa o niepozornym wyglądzie i wyśmienitym smaku. Spróbujcie :). Przepis pochodzi z książki Doskonała kuchnia polska. Szkoła gotowania Marka Łebkowskiego. Podaję z moimi modyfikacjami, m.in. ze zmniejszoną ilością masła. Ta ilość na litr bulionu jest całkiem przyzwoita, nie zrobi nikomu krzywdy. Dozwolone w 3. i 4. fazie.
Staropolska zupa cebulowa
- 1 l bulionu (może to być również wywar z warzyw)
- 400 g cebuli
- 200 g żytniego chleba
- 1 - 2 łyżki masła
- sproszkowana gałka muszkatołowa
- sproszkowany imbir
- sól
- pieprz
- żółtko (opcjonalnie)
Cebule obieramy, płuczemy, kroimy na cienkie plastry. Podsmażamy na maśle, aż cebula zacznie się rumienić. Przekładamy do garnka, w którym będziemy gotować zupę.
Z chleba odcinamy skórkę, miąższ kroimy w kostkę, rumienimy na patelni natłuszczonej po smażeniu cebuli. Dorzucamy do garnka z cebulą.
Cebulę i chleb zalewamy bulionem, gotujemy 30 minut na małym ogniu. Pod koniec doprawiamy solą, pieprzem, imbirem i gałką muszkatołową.
Przecieramy zupę przez sito lub miksujemy. Jeśli chcemy zagęścić zupę, dodajemy do niej żółtko i energicznie ubijamy/miksujemy.

uuu ;]
OdpowiedzUsuńuwielbiam zupę cebulową. a Twoja... taka wypasiona!
Nieco, ale tylko nieco, przypomina mi naszą rodową zupę cebulową - jeśli smakuje podobnie, to musi być wyśmienita.:)
OdpowiedzUsuńHmmm...przypomniałaś mi, że mój mąż niedawno prosił o taką. Muszę ją zrobić, bo jest bardzo łatwa w przygotowaniu i na pewno smaczna :)
OdpowiedzUsuńhttp://wlodarczyki.net/mopswkuchni/
Też uwielbiam zupę cebulową, choć sama robię inaczej. Ale nic nie przeszkadza, żebym miała kilka przepisów na cebulową, nie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://polkazprzyprawami.blox.pl
muszę się przekonać w końcu do tej zupy, raz robiłam i okazała się porażką :(
OdpowiedzUsuńhttp://niebieskapistacja.blox.pl/html
fajne urozmaicenie dla francuskiej :)
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam cebulówki, tym bardziej wszystko co ma w tytule "staropolskie" ;-)
OdpowiedzUsuńKról Staś Leszczyński, wzbogacał tą zupę świeżym imbirem i białym winem :-)
OdpowiedzUsuńTadeuszu, jest to zaiste wyśmienity pomysł na królewską ucztę na diecie Dukana :)).
OdpowiedzUsuńAuroro - jeszcze porcję soczystej staropolskiej literatury powinnam tutaj podać!
Paula, francuską też uwielbiam :).
Niebieska Pistacjo, a to dlaczego?
Tu-tusia - też korzystam z różnych przepisów, dzięki temu za każdym razem jest inaczej :)
Mopswkuchni - mój mężczyzna przyznał, że jest to najlepsza cebulowa, jaką do tej pory zrobiłam, zachęcam :)
Lekka - ciekawa jestem tej rodowej zupy :).
Karmel-itka - no to po chochelce ;).
Musi być pyszna!
OdpowiedzUsuń