wtorek, 12 lipca 2011

W gąszczu

Natłok myśli. Piramida uczuć. Sinusoida. I gąszcz... nitek makaronu. Wariant poprzedniego przepisu na makaron z pieczonymi warzywami i serem, bo mi strasznie te warzywa z piekarnika zasmakowały. Tym razem coś z pieczoną zieloną papryką. Kolor nadziei na początek 4. fazy diety.

Makaron z pieczoną papryką, tuńczykiem i serem
Składniki:
  • makaron pełnoziarnisty (np. penne, spaghetti)
  • 50 g sera feta lub bałkańskiego
  • pół puszki rozdrobnionego tuńczyka
  • 1 zielona papryka
  • sól (u mnie mieszanka soli morskiej z włoskimi ziołami)
  • pieprz
  • szczypta ostrej papryki
  • odrobina oliwy

Paprykę myjemy, czyścimy z gniazd nasiennych, kroimy na małe kawałki. Umieszczamy w gniazdku z folii aluminiowej, skrapiamy kilkoma kroplami oliwy, oprószamy solą i pieprzem. Zapiekamy w piekarniku ok. 10 minut w temperaturze 200 stopni.
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu.
Ser kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnię wraz z tuńczykiem, chwilę podsmażamy. Doprawiamy pieprzem i odrobiną ostrej papryki. Dorzucamy upieczoną paprykę i ugotowany makaron, mieszamy. Wykładamy na talerz.



3 komentarze:

  1. Lubię taki gąszcz.Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychota! Dieta Dukana.. to wspaniałe odkrywanie posiłków pysznych i rozsądnych ;-))

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie to , co lubię najbardziej :)
    Uwielbiam tuńczyka na ciepło, z makaronem i w swojej wersji z pomidorami i bazylią :D No, ale Twój przepis na pewno zapiszę i wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń