sobota, 6 sierpnia 2011

Nieobecność

Nie ma mnie. Brak czasu, a do tego przygotowania do jutrzejszego wyjazdu, czego już nie mogę się doczekać. Przeraża mnie tylko perspektywa spędzenia kilkunastu godzin w pociągu po doniesieniach z ostatnich dni, które do mnie docierają, ale może tak źle nie będzie.
Póki co mogę Was pozdrowić znad słonecznego śniadanka. Razowe tosty, jeden z dżemem z mirabelek (słodzonym zagęszczonym sokiem winogronowym, polecam, jest dostępny w sklepach i niebiańsko pyszny), drugi z twarożkiem na słodko z rodzynkami. I węgierki. Kubek malinowej herbaty.

Udanego wakacyjnego podróżowania i leniuchowania!




6 komentarze:

  1. Dużo odwagi do przygotowań do wyjazdu i radości wielkiej z wyjazdu :) buziak wielki dla ciebie ! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. och, przyjemności, przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
  3. No Turlaczku, wypoczywaj ile wlezie! A po powrocie szybko do nas wracaj, bo jak to od września - będzie się działo ;) Udanego wyjazdu, słonecznej pogody, ciepłej wody i oczywiście radości, jak to Aurora ładnie napisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehhh, nie jestem zwolenniczką pociągów, ale, ale =) czasami może okazać się przygodą sama w sobie =)
    Udanego wypoczynku, kochana

    OdpowiedzUsuń
  5. pyszne śniadanko,
    życzę mimo wszystko przyjemnej podróży, która rozpocznie miły wyjazd/wypoczynek.
    i czekam na Twój powrót
    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko nie stań się prawdziwym leniwcem ;-D



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń