środa, 28 września 2011

Powroty. Ryba opiekana w pomidorach

Było trochę niemocy, trochę namysłu nad tym, co dalej. I mała przerwa. Nadal trochę przebudowuję Ciao ciało, więc jeszcze przez kilka dni może to wyglądać lekko chaotycznie. Ale niebawem skończę. W każdym razie wracam z nowym przepisem :).
Dlaczego zmiana formuły? Dla tych, którzy są tu po raz pierwszy - przeszłam wszystkie fazy diety Dukana, jestem w fazie 4., którą Dukan przewiduje do końca życia. Ale ta faza to już normalne jedzenie, z zachowaniem kilku zasad. Dlatego nie chciałabym, żeby kogoś, kto szuka w sieci informacji o diecie, ten blog zmylił. Wprowadziłam specjalną zakładkę z Dukanowymi przepisami. Blog będzie istniał dalej, ale będę gotować również mniej Dukanowo (za to nadal zdrowo i smacznie). Czuję, że idzie jesień - znów wracam do kuchni i spędzam w niej coraz więcej czasu. To również motywuje do powrotu. Ciężko mi się z Wami rozstać, jak widać (zwłaszcza, że przez cały czas, mimo braku aktywności u mnie, odwiedzałam Wasze blogi).
Mam nadzieję, że po tej zmianie nadal zaszczycicie mnie czasem swoją obecnością. Zapraszam :). A teraz już obiecany przepis.

Ryba opiekana w pomidorach
Składniki:
  • kilka kawałków białej ryby
  • 1 jajko
  • łyżeczka mleka
  • 3 - 4 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 - 2 duże pomidory
  • pół cebuli
  • odrobina oliwy (u mnie olej z pestek winogron)
  • sól
  • pieprz
Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Rybę kroimy na mniejsze, ok. 5-centymetrowe kawałki. Nacieramy ją solą i pieprzem. Obtaczamy w jajku i mące kukurydzianej. Smażymy z obu stron na teflonowej patelni z niewielką ilością oliwy. Pod koniec smażenia przykrywamy patelnię, ryba będzie chrupiąca z wierzchu i miękka w środku.
Trochę oliwy rozgrzewamy w rondelku, podsmażamy na niej posiekaną cebulę. Dorzucamy posiekane pomidory, dusimy, doprawiając solą i pieprzem.
Układamy na talerzu kawałki ryby, polewamy sosem. Można podać z ryżem.



9 komentarze:

  1. Turlaczku! Cieszę się, że znów Cię widzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, Anno-Mario. Mnie też miło znowu Cię u mnie spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rybka w pomidorach brzmi bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, pyszny powrót!
    Bardzo pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ryba, klasyk na dukanie ;-) Moja Mama też już zakończyła i po pół roku waga stoi w miejscu, chociaż ze smakiem zjada wszystkie moje (bardzo słodkie i bardzo tłuste) wypieki. Zaznaczając już na samym początku "ja zjem dwa, ja zjem dwa!". W domyśle oczywiście kawałki lub sztuki. Proteinowe piątki są katorgą, którą jednak dzielnie znosi. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę owocnej transformacji bloga!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja droga,taka ryba.
    Ach,pycha!
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś w tym jest, że jesienią w kuchni się spędza więcej czasu. Ale miałam pisać o daniu, cieszę się za każdym razem jak widzę apetyczny przepis na rybę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. taka rybka w pomidorach skusi mnie z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, skusiłabym się! To wiem z pewnością ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń