Crumble to deser, którego brakowało mi na diecie. Jest pyszny, mocno owocowy, możliwy do zrobienia z rozmaitymi dodatkami. Specjalnie dla was wersja bardziej dietetyczna, zdrowa (dzięki dodatkowi płatków owsianych zamiast mąki), mniej słodka (użyłam brązowego cukru). Możecie próbować dosłodzić bardziej śliwkowe wnętrze, np. miodem - ja natomiast lubię połączenie słodkiej kruszonki z kwaskowatym smakiem owoców.
Crumble śliwkowe z płatkami owsianymi (2 porcje)
Składniki:
- 4 średniej wielkości śliwki węgierki
- łyżeczka cynamonu
- 1 - 2 łyżki brązowego cukru
- 3 łyżki masła (może być roślinne albo miks maślany)
- 6 łyżek płatków owsianych
Ceramiczne kokilki lekko natłuszczamy. Śliwki myjemy i pozbawiamy pestek, kroimy na kawałki. Układamy je w kokilkach, posypujemy połową cynamonu.
Przygotowujemy kruszonkę, łącząc płatki owsiane z masłem i brązowym cukrem. Rozkładamy ją na śliwkach. Z wierzchu oprószamy pozostałym cynamonem.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 - 200 stopni przez ok. 20 minut (śliwki mają być miękkie i puścić sok, a kruszonka chrupiąca).

Turlaczku,co za niezwykły zbieg okoliczności, a raczej smaków!
OdpowiedzUsuńU mnie bardzo podobnie i też śliwkowo.
Smacznego!
Amber, u mnie faza śliwkowa trwa co najmniej od początku tego tygodnia. Nie mogę się oderwać. Już ruszam zobaczyć, co tam u Ciebie pachnie :)
OdpowiedzUsuńależ śliwkowo na blogach :) czuć pełnię jesieni :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńrobiłam kiedyś pdobne, tylko z malinami :)
OdpowiedzUsuńmmm pychota, aż czuję zapach!
OdpowiedzUsuńSuper, wcale Ci się nie dziwię tej śliwkowej fazy :) podoba mi się crumble i kruszonka z płatków owsianych :)
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam spróbować, zawsze chciałam zrobić, ale nie mam takich naczynek ceramicznych...muszę w końcu kupić :-)
OdpowiedzUsuńoj tak, oj tak, jesień pachnie śliwkami i cynamonem. uwielbiam te smaki!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com
Ooo z płatkami :) Pychotka!
OdpowiedzUsuńPysznie i bardzo jesiennie:) Coś dla mnie!
OdpowiedzUsuńJesień pachnie śliwkami... Tak, zdecydowanie, chociaż ja niestety nie mam ich już w swych zapasach. Takie crumble to coś pysznego!
OdpowiedzUsuńUwielbiam sliwkowe crumble. W kazdej mozliwej wersji. Koniecznie z lodami waniliowymi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Turlaczku, taki deser to samo zdrowie :D nie wspominając jaka rozkosz! :))
OdpowiedzUsuń