Przepis powstał spontanicznie, głównym celem było zagospodarowanie mandarynek. Okazało się, że one właśnie są w całości najlepsze: jednocześnie słodkie, kwaskowate, o gorzkawym posmaku. Przysmak mogą spokojnie zjeść również Dukanowicze w 3. fazie.
Składniki:
- 2 mandarynki
- 1 łyżka miodu (lub słodzik, przepis będzie bardziej Dukanowy)
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki mleka
- 2 łyżki naturalnego serka homogenizowanego
- 1 jajko
- 1 łyżka mielonych orzechów (włoskich lub laskowych)
- 1 łyżka płatków owsianych
- 3 łyżki otrębów owsianych
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
*ewentualnie 3 - 4 krople aromatu pomarańczowego
Mandarynki miksujemy z miodem i cynamonem. Dodajemy mleko, serek, jajko, otręby, płatki, orzechy i sodę. Miksujemy na gładką masę. Ciasto będzie dość płynne, bo mandarynki puszczają sok, nie martwcie się.
Natłuszczamy lekko kokilki (u mnie dwie). Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez ok. 20 - 30 minut (trzeba sprawdzać, żeby środek nie był mokry, ewentualnie wydłużyć czas pieczenia).

Takie spontaniczne pomysły bywają najlepsze! Twój bardzo mi się podoba - sięgam ręką po jeden kubeczek:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Niezły pomysł :) Coś pachnie mi to świętami.
OdpowiedzUsuńpiękny kolor zapraszam do akcji tecza smaków
OdpowiedzUsuńTak,chyba już trochę świątecznie :) aż nabrałam ochoty :)
OdpowiedzUsuńWyglądają zabójczo, na pewno je zrobię. Jeszcze nie wiem, kiedy, ale przygotuję na bank.
OdpowiedzUsuńtak świątecznie mi się już kojarzy:)
OdpowiedzUsuńjuz mi slinka cieknie na takie dobroci:)
OdpowiedzUsuńSuper, sezon na mandarynki właśnie się zaczyna, więc przysmak w idealnym momencie :)
OdpowiedzUsuńOjej, genialne!
OdpowiedzUsuńMhmh.. aż tutaj mi zapachniało..
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl